sobota, 17 listopada 2012
Przepraszam
Nie mam głowy do wymyślania czegokolwiek, w głowie rodzą mi się pomysły, ale nie potrafię ich "ciągnąć" dalej... Jak tylko coś mi się urodzi, to dodam. Chociażby pół strony, ale dodam, obiecuję :) Dlatego też, radzę chętnym zaglądać w soboty wieczorem, wtedy też powinno się coś pojawiać :)
piątek, 9 listopada 2012
Bohaterowie
Moje wypociny
dedykuję po części Lily, dzięki której wszystko się zaczęło. Gunsowa faza
zapowiadała się całkiem niewinnie, ale dziękuję Ci że tak to się potoczyło. Wiesz… ja strasznie
przyzwyczajam się do ludzi...
GŁOWNI BOHATEROWIE
Joan(Asz) – normalnie nienormalna blond włosa dziewczyna. Ma
duże niebieskie oczy, czasami nosi brązowe soczewki, ma oliwkową karnację.
Zawsze podobały jej się ikony stylu takie jak Audrey Hepburn albo seksbomba
Marylin Monroe. Mimo wszystko w życiu stawia na osiągnięcie swoich celów, ale
nic za wszelką cenę. Jest twarda kiedy trzeba i wie czego można spodziewać się
po życiu. Nie lubi ranić ludzi i unika tego jak ognia, chociaż często nie zdaje
sobie sprawy z tego, że swoim zachowaniem wprowadza ludzi właśnie w taki stan.
Nie chce być od nikogo zależna, ale chce kochać i być kochaną. Jednym słowem
dziewczyna pełna sprzeczności. Fanka Guns n’ Roses, która jara się Duffem. W wieku 15 lat przeprowadziła się z rodzicami
do Stanów.Nadal uważa że jest zbyt
słaba psychicznie i boi się uzależnienia. Jest strasznie impulsywna i
wybuchowa. opowiadania.


Alice – ruda przyjaciółka Joany ze studiów, nie boi się
niczego, wszędzie jej pełno. Do życia podchodzi z lekkim dystansem, wyznaje
metodę : co cie nie zabije, to cię wzmocni. Ma poukładane w głowie i wie czego
chce, ale lubi sobie komplikować życie. Najpierw impreza, potem cała reszta. 

Lily – znają się z Asz od małego, dziewczyna kiedy skończyła
LO w Polsce, przyleciała do Joany do Stanów. Mieszkają razem w małym mieszkanku
i chodzą na ten sam kierunek studiów – prawo. Jest ostoją opanowania, zawsze ma
radę na wszystko i wie jak zachować się w każdej sytuacji. Ma priorytety w
swoim życiu i stara się nie wychylać poza pewną granicę. 

David – najlepszy przyjaciel Joany, poznali się podczas
przeprowadzki Asz. David nigdy nie przyznał się, że czuje coś do dziewczyny i
oszukuje samego siebie, ukrywając że to tylko przyjaźń. Boi się odrzucenia ze
strony Joany i tego że mógłby ją stracić, dlatego traktuje ją jak młodszą
siostrę. Nikomu nie pozwoli jej skrzywdzić, jest chorobliwie zazdrosny o nią i
martwi się, w jakim towarzystwie zaczyna się obracać. Jest strasznie
przystojny i trenuje boks.


Denis –kumpel Davida, przez pewien czas był blisko Joan
jednak nie było to nic oficjalnego, po prostu wydarzenia z przeszłości sprawiły
że mieli dużo wspólnego i często spędzali razem czas. Czysty wariat z natury,
zakręcony na punkcie fotografii i ma bzika na punkcie gotowania. Aktualnie
dobry przyjaciel Lily. Wcielenie seksu.


Wreszcie skład GNR: krótkie opisy, ponieważ jeśli już tutaj
trafiłaś to wiesz, czego można się spodziewać.
Steven Adler – dobra duszyczka zespołu, wujek całego tego
syfu. Nie wiadomo czy jego humor to zasługa narkotyków czy osobowości. Bardzo
potulny człowiek, martwi się wieloma sprawami i dla chłopaków jest zdolny
poświęcić się do wszystkiego. Nawet naćpany powala wszystkich graniem na
perkusji.
Izzy Stradlin – czarny, jego ulubione słówko to whatever,
którym potrafi skwintować wszystko i wszystkich. Mózg zespołu, inteligentny ale
z natury spokojny i samotny. Jako jedyny ma wyrzuty do siebie po upojnej nocy z
jakąś panienką. Jego dziewczyną jest gitara, a kochanką pomału staje się Hera. Będąc
na scenie stawia na jakoś, nie robi niczego pod publikę. Dodatkowo jeździ sobie
na desce, hehe.
Axl Rose – wszyscy wiemy jaki jest. Bardzo czuły i wrażliwy
mężczyzna. STRASZNIE wybuchowy, ładno wyprowadzić go z równowagi, nie ma oporów
co do uderzenia kobiety. Ma być po jego myśli, a kiedy tak nie jest wpada
właśnie w takie ataki furii. Perfekcjonista w tworzeniu muzyki.
Slash Hudson – loczuś, pieprzony erotoman. Bardzo kochliwy i
uroczy mężczyzna. Przyłóż do rany, tylko uważaj żebyś nie miała za dużego
dekoltu. Cholernie uzdolniony muzycznie. Wyznaje zasadę: sex drugs & rock
n’ roll! Marlboro czerwone poproszę. Ma zamiłowanie do różnych dziwnych
zwierząt.
Duff McKagan – romantyk, pieprzony romantyk. Uwielbia
imprezować i polską wódkę. Zdaje sobie sprawę z tego, że działa na dziewczyny
jak magnes i często to wykorzystuje. Jak się zakocha to na amen, natomiast nie
ma nic do przelotnego seksu czy dziewczyny na tydzień. Samochody i motory to
jego konik, usmarowane łapy od smaru to jest to, do tego Malborasek w buzi i
Duffa nie ma przez cały dzień.
________________
Witajcie kochani!
Wypadałoby się przedstawić na wstępie - jestem Asia i nie jestem normalna :D
Za wszelkie wjazdy na Waszą psychę tym opowiadaniem z góry przepraszam. Muszę się przyznać,że na razie mam tylko te postacie ogarnięte, ale postaram się w wolnych chwilach skropnąć coś, w sumie pisanie jest takim moim, w pewnym sensie, uspokajaczem. Za jakiekolwiek błędy przepraszam! Jeśli już jakoś twoja osoba się tutaj znalazła - napisz w komentarzu, co sądzisz :)
Miłego dzióbki!:*
________________
Witajcie kochani!
Wypadałoby się przedstawić na wstępie - jestem Asia i nie jestem normalna :D
Za wszelkie wjazdy na Waszą psychę tym opowiadaniem z góry przepraszam. Muszę się przyznać,że na razie mam tylko te postacie ogarnięte, ale postaram się w wolnych chwilach skropnąć coś, w sumie pisanie jest takim moim, w pewnym sensie, uspokajaczem. Za jakiekolwiek błędy przepraszam! Jeśli już jakoś twoja osoba się tutaj znalazła - napisz w komentarzu, co sądzisz :)
Miłego dzióbki!:*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)