piątek, 9 listopada 2012

Bohaterowie

 Moje wypociny dedykuję po części Lily, dzięki której wszystko się zaczęło. Gunsowa faza zapowiadała się całkiem niewinnie, ale dziękuję Ci że tak to się potoczyło. Wiesz… ja strasznie przyzwyczajam się do ludzi...

GŁOWNI BOHATEROWIE

Joan(Asz) – normalnie nienormalna blond włosa dziewczyna. Ma duże niebieskie oczy, czasami nosi brązowe soczewki, ma oliwkową karnację. Zawsze podobały jej się ikony stylu takie jak Audrey Hepburn albo seksbomba Marylin Monroe. Mimo wszystko w życiu stawia na osiągnięcie swoich celów, ale nic za wszelką cenę. Jest twarda kiedy trzeba i wie czego można spodziewać się po życiu. Nie lubi ranić ludzi i unika tego jak ognia, chociaż często nie zdaje sobie sprawy z tego, że swoim zachowaniem wprowadza ludzi właśnie w taki stan. Nie chce być od nikogo zależna, ale chce kochać i być kochaną. Jednym słowem dziewczyna pełna sprzeczności. Fanka Guns n’ Roses, która jara się Duffem. W wieku 15 lat przeprowadziła się z rodzicami do Stanów.Nadal uważa że jest zbyt słaba psychicznie i boi się uzależnienia. Jest strasznie impulsywna i wybuchowa. opowiadania.
Alice – ruda przyjaciółka Joany ze studiów, nie boi się niczego, wszędzie jej pełno. Do życia podchodzi z lekkim dystansem, wyznaje metodę : co cie nie zabije, to cię wzmocni. Ma poukładane w głowie i wie czego chce, ale lubi sobie komplikować życie. Najpierw impreza, potem cała reszta. 

Lily – znają się z Asz od małego, dziewczyna kiedy skończyła LO w Polsce, przyleciała do Joany do Stanów. Mieszkają razem w małym mieszkanku i chodzą na ten sam kierunek studiów – prawo. Jest ostoją opanowania, zawsze ma radę na wszystko i wie jak zachować się w każdej sytuacji. Ma priorytety w swoim życiu i stara się nie wychylać poza pewną granicę. 

David – najlepszy przyjaciel Joany, poznali się podczas przeprowadzki Asz. David nigdy nie przyznał się, że czuje coś do dziewczyny i oszukuje samego siebie, ukrywając że to tylko przyjaźń. Boi się odrzucenia ze strony Joany i tego że mógłby ją stracić, dlatego traktuje ją jak młodszą siostrę. Nikomu nie pozwoli jej skrzywdzić, jest chorobliwie zazdrosny o nią i martwi się, w jakim towarzystwie zaczyna się obracać. Jest strasznie przystojny i trenuje boks.
 

Denis –kumpel Davida, przez pewien czas był blisko Joan jednak nie było to nic oficjalnego, po prostu wydarzenia z przeszłości sprawiły że mieli dużo wspólnego i często spędzali razem czas. Czysty wariat z natury, zakręcony na punkcie fotografii i ma bzika na punkcie gotowania. Aktualnie dobry przyjaciel Lily.  Wcielenie seksu.



Wreszcie skład GNR: krótkie opisy, ponieważ jeśli już tutaj trafiłaś to wiesz, czego można się spodziewać.

Steven Adler – dobra duszyczka zespołu, wujek całego tego syfu. Nie wiadomo czy jego humor to zasługa narkotyków czy osobowości. Bardzo potulny człowiek, martwi się wieloma sprawami i dla chłopaków jest zdolny poświęcić się do wszystkiego. Nawet naćpany powala wszystkich graniem na perkusji.

Izzy Stradlin – czarny, jego ulubione słówko to whatever, którym potrafi skwintować wszystko i wszystkich. Mózg zespołu, inteligentny ale z natury spokojny i samotny. Jako jedyny ma wyrzuty do siebie po upojnej nocy z jakąś panienką. Jego dziewczyną jest gitara, a kochanką pomału staje się Hera. Będąc na scenie stawia na jakoś, nie robi niczego pod publikę. Dodatkowo jeździ sobie na desce, hehe.

Axl Rose – wszyscy wiemy jaki jest. Bardzo czuły i wrażliwy mężczyzna. STRASZNIE wybuchowy, ładno wyprowadzić go z równowagi, nie ma oporów co do uderzenia kobiety. Ma być po jego myśli, a kiedy tak nie jest wpada właśnie w takie ataki furii. Perfekcjonista w tworzeniu muzyki.

Slash Hudson – loczuś, pieprzony erotoman. Bardzo kochliwy i uroczy mężczyzna. Przyłóż do rany, tylko uważaj żebyś nie miała za dużego dekoltu. Cholernie uzdolniony muzycznie. Wyznaje zasadę: sex drugs & rock n’ roll! Marlboro czerwone poproszę. Ma zamiłowanie do różnych dziwnych zwierząt.

Duff McKagan – romantyk, pieprzony romantyk. Uwielbia imprezować i polską wódkę. Zdaje sobie sprawę z tego, że działa na dziewczyny jak magnes i często to wykorzystuje. Jak się zakocha to na amen, natomiast nie ma nic do przelotnego seksu czy dziewczyny na tydzień. Samochody i motory to jego konik, usmarowane łapy od smaru to jest to, do tego Malborasek w buzi i Duffa nie ma przez cały dzień.

________________
Witajcie kochani!
Wypadałoby się przedstawić na wstępie - jestem Asia i nie jestem normalna :D
Za wszelkie wjazdy na Waszą psychę tym opowiadaniem z góry przepraszam. Muszę się przyznać,że na razie mam tylko te postacie ogarnięte, ale postaram się w wolnych chwilach skropnąć coś, w sumie pisanie jest takim moim, w pewnym sensie, uspokajaczem. Za jakiekolwiek błędy przepraszam! Jeśli już jakoś twoja osoba się tutaj znalazła - napisz w komentarzu, co sądzisz :)
Miłego dzióbki!:*

1 komentarz: